Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

niedziela, 23 marca 2014

Sesja "Marynarka"

Niewinna wizyta w TK MAXX nigdy nie jest niewinna, przynajmniej w moim przypadku...

Wczoraj odwiedził mnie K. - przyjaciel z Małopolski - i w reakcji na nastanie wiosny (przynajmniej kalendarzowej, bo tak naprawdę mamy wiosnę od kilku miesięcy) poczuł, że coś by w swym życiu zmienił. Mogą to być ma przykład nowe buty. I w ten sposób znaleźliśmy się w TK MAXX-e.
Zaczęliśmy od marynarek, szukając czegoś letniego w dobrej cenie; po przerzuceniu kilkudziesięciu modeli, wielokrotnych przymiarkach - w tym marynarek, w których na bal maskowy nie każdy przyjść miałby odwagę - K. trafił na spokojny, lniany, dobrze leżący model. Tymczasem ja, który byłem jeno dla asysty, przeglądałem marynarki jakich normalnie nie noszę (staram się raczej nie wyróżniać), w poziome, pastelowe paski. Przymierzyłam jedną i poczułem się w niej dobrze - była niestety trochę za mała, ale obok była podobna i ta już nieźle leżała. Cóż było robić - skusiłem się.
Następnie poszliśmy zobaczyć buty, ale tutaj nic nas nie zafrapowało.
Wobec tak wspaniałych modowych zakupów na myśl nam przyszło, aby całość jakąś sesją zdjęciową zwieńczyć. W ad hoc zorganizowanym studiu wykonaliśmy kilka zdjęć, zmagając się z nie do końca dobrze działającymi fleszami, ciasnotą, brakiem jakiegoś rozsądnego tła oraz rozsądnej wizażystki. Pomogła Kasia.















Ech, nuda... Może by coś zrobić?





Tylko k...wa z której strony!?







niedziela, 16 marca 2014

Drugie Urodziny Galerii 44 w Świdnicy

16 marca 2014 - drugie urodziny Galerii44 w Świdnickim Ratuszu. 

[2014.03.16 - dodane zdjęcia Zbigniewa Stokłosy]
 
Zanim przejdziemy do zdjęć, krótka historia galerii, bo warto wiedzieć, że to miejsce niezwykłe!
Tradycja świdnickiej fotografii ma już wiele lat. Obecna Galeria 44 kiedyś była Galerią Fotografii i aktywnym ośrodkiem szeroko rozumianego ruchu fotograficznego. Organizowane przez galerię Dni Fotografii, których pomysłodawcą był Andrzej Protasiuk, były dużą, o zasięgu ogólnopolskim imprezą fotograficzną. Jednak przez kilka ostatnich lat trwał regres, działalność zamarła.
Obiekt należy do Świdnickiego Ośrodka Kultury, i dwa lata temu ogłoszono konkurs na prowadzenie galerii. Wygrała go Irena Dębosz, młoda zawodowa fotografka,  pochodząca z Górnego Śląska. Tak na scenie świdnickiej kultury pojawiło się coś nowego i niezwykłego - Galeria44 (nie ma to nic wspólnego z "A imię jego czterdzieści i cztery...", taki jest numer adresowy - Rynek 44), która łączy w niewielkich dwóch zabytkowych pomieszczeniach galerię sztuki - bo nie tylko fotografii - oraz wykwintną, luksusową kawiarnię.
Trzeba pogratulować wyboru kierownictwu Świdnickiego Ośrodka Kultury - nie tylko udało się odtworzyć galerię, ale powstała nowa jakość, miejsce żywe, kulturotwórcze, nowatorskie...
Widać "gołym okiem", że Irena Dębosz i dyrektor ŚOK Tomasz Jamróg "nadają na tych samych falach". Z jednej strony wystawy sztuki, konkursy fotograficzne, pokazy filmowe Kinematograf44, wieczorki literackie... z drugiej warsztaty przyrządzania i palenia kawy, cupping herbat (kto wie co to oznacza?). I grono wiernych przyjaciół.
Trzeba przyznać, że Irena zadomowiła się w Świdnicy na dobre i jest już jedną ze świdnickich "postaci".

Ale wracajmy do dzisiejszej imprezy. Na drugą rocznicę Galerri44, Irena Dębosz przygotowała niespodziankę - rocznicowy kalendarz ze jej zdjęciami ze specjalnej sesji. Kalendarz rozpoczyna się 16 marca 2014 – w dniu drugich urodzin Galerii44 i kończy 16 marca 2015 następnego roku, zaznaczone są w nim dni ważne dla Galerii, jak i najważniejsze wydarzenia w Świdnicy. Na zdjęciach dziewczyny, na co dzień pracujące w Galerii 44 - Aleksandra, Alicja oraz Renata.
Fotografia wysmakowana, o silnie zdefiniowanym klimacie (upraszczając high key), dominujące biele, wysmakowana kompozycja, klimatyczna stylizacja - rzadko widzi się tak konsekwentnie zrealizowany temat, a jednocześnie bez uczucia przymusu czy ograniczania swobody twórczej. Cała ekipa spisała się na medal!

Na wystawie zobaczyliśmy zdjęcia z sesji do kalendarza. Co ciekawe - jest to debiut Ireny Dębosz we własnej galerii. I co także ciekawe - autorka przyznała się, że ma tremę. Moim zdaniem zupełnie nie uzasadnioną. Gratuluję!

Ostatnie przygotowania
































Znany wrocławski fotografik i dziennikarz w rozmowie z Ireną Dębosz







Uroczyste Otwarcie Wystawy
















Odsłona

























Dyrektor ŚOK Tomasz Jamróg










Kalendarz z dedykacją - bezcenny!

Zdjęcia Zbigniewa Stokłosy