Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

sobota, 18 lutego 2017

Wystawa Okręgu Dolnośląskiego Związku Polskich Artystów Fotografików. 70 lat ZPAF 1947–2017

Wystawa Okręgu Dolnośląskiego Związku Polskich Artystów Fotografików. 70 lat ZPAF 1947–2017
17.2.17–14.4.17 Muzeum Współczesne Wrocław
Kurator projektu: Andrzej Dudek-Dürer


Relacja z wernisażu dużej wystawy z okazji 70 lat Związku Polskich Artystów Fotografików.
Wielu autorów, różne spojrzenia, różne techniki - choć można wychwycić pewien nurt charakterystyczny - przewaga fotografii kreatywnej, balansującej między fotografią a plastyką, zacierającej odrębność tych sztuk... Zresztą nie są sztuki aż tak odrębne, a w dobie cyfryzacji ta granica jeszcze bardziej się rozmyła. Nie zobaczymy tu wiele fotografii reportażowej, klasycznych portretów, krajobrazów czy typowej streetowej - i wyjaśnienia szukać chyba można w związkach dolnośląskiego ZPAF z Akademią Sztuk Pięknych. A być może swoje piętno odcisnął kurator wystawy Andrzej Dudek-Dürer - performer "Sztuka Butów – Sztuka Spodni – Sztuka Andrzeja Dudka-Dürera" (Żywa rzeźba), wcielenie Albrechta Dürera, grafik, fotografik, muzyk i to pewnie nie wszystko...
Na wernisażu spotkać można było wiele znanych postaci kultury i sztuki a także znanego wrocławskiego dziennikarza i fotografika, który nie unikał obiektywu. 
Wystawie towarzyszy solidna oprawa medialna ze świetnie wydanym katalogiem.

Wobec powyższego i ja pozwoliłem sobie gdzieniegdzie na odrobinę artystycznego szaleństwa.










































































poniedziałek, 13 lutego 2017

"Słownik polsko@polski" kulisy realizacji

Program edukacyjno-popularyzacyjny "Słownik polsko@polski" z udziałem profesora Jana Miodka to lubiana pozycja TV Polonia. Prof. Miodek ze swadą odpowiada na pytania widzów i zaproszonych gości, dotyczące zawiłości języka polskiego. Nie unika anegdot i zgrabnych komentarzy. Daje się także poznać jako językoznawca otwarty na trendy językowe i akceptujący (nie bezkrytycznie) ciągłą zmienność języka.
Program kręcony jest w pewnej wydziałowej bibliotece Uniwersytetu Wrocławskiego. Jak powiedział mi jeden z wydawców, znalezienie odpowiedniej biblioteki (a z założenia materiał miał być kręcony w bibliotece) nie było łatwe. Oczywiste lokalizacje, takie jak biblioteka na Szajnochy czy Ossolińska, nie dawały możliwości aranżacji planu, z centralnym stołem za którym zasiadają redaktor prowadząca, profesor Miodek i zaproszeni goście. Wymaga to miejsca, odpowiedniej przestrzeni na ustawienie światła, kamer... Wybór padł na niewielka, ale malowniczą bibliotekę wydziałową.
Program może wydawać się łatwy realizatorsko, plan jest statyczny, uczestnicy nie przemieszczają się, kamery filmują z ustalonych miejsc... I pewnie nie jest to najtrudniejsza produkcja, ale jednak - mamy kilka kamer, sporo światła, akustykę i nagranie praktycznie na żywo - pytania ze Skype są w czasie rzeczywistym. Oglądając przebieg nagrania mamy wrażenie, że jest to już gotowy materiał. Prawie. Bo oczywiście zdarzają się przerwy techniczne, trzeba poprawić wysterowanie mikrofonu, zasłonić wchodzące w plan kable, powtórzyć kwestię, która nie wyszła, lub wyszła... za bardzo jak na audycję edukacyjną. A na koniec materiał trzeba zmontować.

Poniższy reportaż (dziękuję Dariuszowi Dynerowi zaproszenie) odsłania kulisy produkcji odcinków tej popularnej serii.