Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

sobota, 15 sierpnia 2026

FISHEYE w akcji - fotografowanie rybim okiem

 Obiektyw typu rybie oko (FISHEYE) to optyka raczej niszowa. Jego podstawową cechą (poza tym, że ma duży kąt widzenia) jest wysoka dystorsja beczkowa. Generalnie dystorsja jest wadą obiektywu. W obiektywach szerokokątnych (nie fisheye) jest ona korygowana, co jest wyzwaniem, ponieważ dystorsja rośnie wraz z kątem widzenia. 
 Ale w obiektywach fisheye dystorsja jest ich charakterystyczną cechą. Stąd nazwa. 
Świat jest podzielony na tych, którzy nie uznają fotografowania fisheyem (większość), oraz tych, którzy to lubią. Ja należę do tych drugich.
 Oczywiście nie zastępuje on normalnej optyki, ale są tematy i sytuacje gdy może dać ciekawe efekty, niemożliwe do uzyskania nawet obiektywem szerokokątnym. Bo nie chodzi tylko o możliwie szeroki plan, ale owe zniekształcenie beczkowe właśnie. Nadaje ono zdjęciu czasami tajemniczości, dynamiki czy domknięcia kompozycyjnego. Oczywiście, są to odczucia subiektywne.
 Wybór takich obiektywów, w porównaniu ze standardowymi, jest raczej ograniczony. Poza tym, markowe są drogie, a używa się ich przecież nieczęsto. Dlatego, jeszcze w czasach analogowych, kupiłem radzieckiego MIR-20 mm z mocowaniem M42 (plus adapter). To w pełni manualny obiektyw z preselekcją przysłony. Czyli niestety uciążliwy w użytkowaniu.   Przechodząc na system cyfrowy (dalej Pentax) kupiłem manualnego Zenitara 16 mm z mocowaniem K, manualnego, ale już ze sterowaniem przysłony, co bardzo podniosło komfort pracy. Ale ustawianie ostrości przy ogniskowych 16 - 20 mm to kolejne wyzwanie.
I tak, mając wolną chwilę, z ciekawości poszukałem czegoś lepszego. Okazało się, że poza drogim oryginalnym Pentaksem, dostępna jest Sigma 15 mm/f 2.8 z autofokusem. Skusiłem się.
 Aby sprawdzić go w boju, odłożyłem standardowy zoom, zapiąłem Sigmę i ruszyłem w teren. Wykonałem dwie serie zdjęć - pierwsza w Skansenie Wsi Żywieckiej a druga w Bielsku-Białej.