Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

sobota, 30 maja 2026

Męskie gotowanie - stek z frytkami

Cykl dawno nie poruszany, więc przypomnijmy trzy filary męskiego gotowania, w kolejności ważności:

  • Aby się nie narobić
  • Wykorzystać jak najwięcej zastanych produktów
  • Aby dało się zjeść, a przynajmniej nie zaszkodziło

 Dzisiaj przyrządzimy stek z Lidla z frytkami (może też z Lidla). Poza specjalnie kupionym stekiem cała reszta z tego co w domu. To bardzo rzadki produkt w moim menu, a co tam, czasem...

Tak więc mamy:

stek
powiędła papryka
cebula
olej z winogron
masło - już lekko zmęczone
przyprawy
ogórek konserwowy
frytki 
 
Dzień wcześniej myjemy mięso i macerujemy musztardą, oliwą i pieprzem. Nie solimy. Jarzyny, które tego wymagają obieram, wszystko kroimy. Na żeliwnej patelni (polecam, równomiernie grzeje) podgrzewamy olej winogronowy i masło. Włączamy piekarnik na 180'C i po nagrzaniu wykładamy na papier do pieczenia frytki.
Na podgrzaną patelnie wykładamy paprykę i cebulę i chwilę podduszamy pod przykryciem. Następnie odkładamy na talerz i usuwamy resztki z tłuszczu, zwiększamy temperaturę ale tak, aby tłuszcz nie palił się i wkładamy stek. Obsmażamy jakieś 5-6 minut z każdej strony oraz na krawędziach - będzie rare/medium rare. Jeśli trzeba, dolewamy oleju.
I cóż - stek na talerz, frytki powinny także być gotowe i smacznego.
W pół godziny można się spokojnie opędzić.
 
PS akurat ten kawałek zawierał żyłę, mogło by być lepiej, trzeba uważnie wybierać mięso. Ja jem rzadko więc nie mam doświadczenia.
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

niedziela, 26 kwietnia 2026

NOWOŚĆ - Lista wszystkich postów

Teraz możesz wygodnie przejrzeć listę postów z nazwami i linkami. Może znajdziesz interesujące Cię tematy w poprzednich postach. Zachęcam do poszukiwań. 
Kliknij na stronie SPIS TREŚCI pod nagłówkiem SPIS TREŚCI - jak na poniższym wycinku

 

 

 

 

46. Przegląd Piosenki Autorskiej: Koncert Finałowy "Gorączka w sanatorium"

 Koncert finałowy PPA 2026 „Gorączka życia. Sanatorium” to kolekcja piosenek z repertuaru wybitnych polskich artystów, zaaranżowana w przestrzeni sanatorium, miejsca łączącego kuracjuszy, medyków i personel.

Reżyseria Marcin Czarnik i Milena Czarnik

Wśród utworów usłyszeliśmy:
„Radości o poranku” z tekstem Jonasza Kofty (w którym zaśpiewały Barbara Wrzesińska, Alona Szostak, Alicja Czarnik, Helena Czarnik), poprzez „Wieżę radości, wieżę samotności” Sztywnego Pala Azji (w wykonaniu Cezarego Studniaka i Klaudii Waszak), po kultowy „Zaopiekuj się mną” Rezerwatu (śpiewany przez Alonę Szostak i Ptakovą)„Ogrzej mnie” Michała Bajora (z Bartoszem Bielenią i Małgorzatą Gorol), „Długości dźwięku samotności” Myslovitz (ze Zbigniewem Zamachowskim), „Jesteś lekiem na całe zło” Krystyny Prońko (w interpretacji Emose), „Tak...Tak...To ja” Obywatela G.C. (w wersji Magdaleny Osińskiej), „Samby przed rozstaniem” Hanny Banaszak, „Odkryjemy miłość nieznaną” Alicji Majewskiej (śpiewaną przez Justynę Szafran).  

Barbara Wrzesińska i Jan Peszek świętowali 60-lecie pracy scenicznej.

W koncercie finałowym 46. PPA wystąpili: Bartosz Bielenia, Alicja Czarnik, Helena Czarnik, Małgorzata Gorol, Magdalena Osińska, Ptakova, Justyna Szafran, Cezary Studniak, Alona Szostak, Emose Katarzyna Uhunmwangho, Klaudia Waszak, Zbigniew Zamachowski, Michał Żurawski oraz Soliści Chóru Chłopięcego NFM (pod kierownictwem muzycznym Małgorzaty Podzielny).

Towarzyszył zespół w składzie: Adam Lepka (instrumenty klawiszowe, trąbka), Małgorzata Kogut – Ślanda (skrzypce), Jan Skopowski (wiolonczela), Tomasz Wendt (saksofony, flet), Hubert Radoszko (gitary), Piotr Matusik (instrumenty klawiszowe), Piotr Mazurek (bas), Łukasz Sobolak (perkusja), Adam Lepka (instrumenty klawiszowe, trąbka). 

Załączam także kilka zdjęć z obrad jury dziennikarzy, które obradowało po konkursie finałowym i przyznało swoją nagrodę Magdalenie Pamule - Tukan Dziennikarzy.