Po piątkowym treningu trochę dłuższy wypad do Wojnowic - Zamku na Wodzie. Trasy przez Wilkszyn nie polecam, kilka odcinków po wertepach, a do tego kałuże duże. Przez Leśnicę lepiej. Na miejscu kawa i chwila odpoczynku.
I kilka zdjęć na okrasę.
Pióro skrzypi, kleksy wszędzie, co to będzie, co to będzie...
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt.
e-mail: blogonim@gmail.com
fb: facebook.com/andrzej.malyszko
Po piątkowym treningu trochę dłuższy wypad do Wojnowic - Zamku na Wodzie. Trasy przez Wilkszyn nie polecam, kilka odcinków po wertepach, a do tego kałuże duże. Przez Leśnicę lepiej. Na miejscu kawa i chwila odpoczynku.
I kilka zdjęć na okrasę.