Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

sobota, 1 sierpnia 2020

Stary Żoliborz - klimatyczny modernizm

W powszechnej opinii Warszawa jest miastem brzydkim. Opinia ta jest dalece niezasłużona. Ukształtowały ją chaotyczne rozwiązania centrum, wynikające w dużej mierze z konieczności odbudowy praktycznie zrównanego z ziemią miasta, konieczności mającej, poza pragmatycznym, także podłoże polityczne. Późniejsze lata to wciąż chaos, ale także brud, zaniedbanie, "złe dzielnice" takie jak Targówek.
I wreszcie czasy ostatnie - beznadzieja otoczenia Pałacu Kultury (sam pałac owej beznadziei chyba nie jest winny, w końcu klepisko i targowisko do pałacu nie należą), a także próba stworzenia city z nowoczesnymi wysokościowcami, co nie koniecznie w tym miejscu się komponuje.
Ale jest także inna Warszawa, całe kwartały z charakterem, ciekawą architekturą, rozwiązaniami urbanistycznymi. I są to albo zabudowy przedwojenne, albo dokonane tuż po wojnie, ale w jeszcze w duchu przedwojnia.
Warszawa przedwojenna realizowała wiele projektów modernistycznych. Ciekawym i uroczym tego przykładem są kolonie mieszkalne na Starym Żoliborzu. Niewysokie domy, o czystych, zrównoważonych formach, przy wysadzanych drzewami wąskich uliczkach. Aż chciałoby się tam zamieszkać. Wrażenie robi dbałość mieszkańców (zarządców) o wygląd zarówno samych budynków jak i otoczenia. Wiele budynków wpisanych jest do rejestru zabytków.
Będąc w Warszawie warto wybrać na wycieczkę po Starym Żoliborzu. Poniższe zdjęcia, zostały spontanicznie wykonane w trakcie spaceru ulicami Hozjusza, Kossaka, Kochowskiego, Niegolewskiego, Henkla...




































sobota, 11 lipca 2020

Croatia - Chorwacja

Wyjazd do Chorwacji, Dalmacja, Zadar. Środkowa część kraju, tuż po rozpadzie Jugosławii. Region z silnym piętnem kilkusetletnich wpływów Wenecji.
Jako że Chorwacja, jak i cały region byłej Jugosławi, była bardzo osłabiona ekonomicznie i zaniedbana infrastrukturalnie (kto tam w tym czasie podóżował, pamięta malownicze, ale dosyć straszne, wąskie i kręte drogi przez góry), więc kusiła turystów niskimi cenami.
W drodze do Zadaru odwiedziliśmy Plitwickie Jeziora. W Zadarze domek na kempingu, blisko plaży. Jako że przesiadywanie, a właściwie leżenie na plaży, to nie nasza specjalność, wypady do Szybenika (chorw. Šibenik, wł. Sebenico, niem. Sibenning, węg. Szebenikó), Trogiru (włos. Traù, niem. i węg. Trau), Parku Narodowego Krka (chorw. Nacionalni Park Krka), Kościół św. Krzyża w Ninie. Podobnie jak z Bretanią, jedne z nalepszych wakacji.