Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

czwartek, 4 września 2025

Chojnik rybim okiem

 Gorącego, słonecznego dnia sierpniowego wybrałem się na Zamek Chojnik. Wprawdzie to nie pierwszy raz, ale ostatni był lata temu.

 Start tradycyjny, z Sobieszowa, czerwonym szlakiem. Raczej ostre tempo - wyprzedziłem sporo turystów. Zejście szlakiem żółtym, spacerowym.

 Przy okazji to eksperyment fotograficzny - wziąłem Pentaksa z tylko jednym, nieoczywistym obiektywem - rybim okiem Samyang 8mm f/3,5 UMC CS II (APS-C). Że to wybór nieoczywisty to widać na załączonych zdjęciach. 

 Rybie oko ma swoją silną specyfikę. Szeroki kąt widzenia (trzeba uważać aby nie złapać własnych stóp w kadrze), ale najważniejsze - wielka dystorsja. Na ogół tego nie chcemy - na zdjęciach obiekty są zniekształcone, linie wygięte. A jeśli to portret - tragedia. Modelka mogła by za to zabić...

 Ale jednak, pewne tematy tutaj czują się dobrze, pod warunkiem, że nie oczekujemy "prawdy" przekazu. Można się pobawić kadrowaniem i uzyskać czasami zaskakujące rezultaty. 

Na końcu galerii kilka zdjęć z Sosnówki. 

 



































 














sobota, 19 lipca 2025

“Czarno na białym – twarze kina” w Galerii OKO

 

“Czarno na białym – twarze kina”
Wystawa fotografii Edgara de Poray | Kurator: Roland Okoń

W trakcie trwania festiwalu filmowego Nowe Horyzonty zapraszamy do kameralnej galerii OKO we Wrocławiu na intymne spotkanie z bohaterami kina – uchwyconymi w czerni i bieli, bez scenografii i efektów.
„Czarno na białym – twarze kina” to cykl portretów autorstwa Edgara de Poray, pokazujących aktorów i aktorki w szczerych, nieruchomych kadrach. W spojrzeniach i rysach twarzy zapisane są historie – nie tylko filmowe, ale też osobiste. Kurator wystawy, Roland Okoń, prowadzi widza przez przestrzeń, w której fotografia spotyka się z kinem w swojej najbardziej pierwotnej formie. To hołd złożony fotografii – medium, bez którego kino by nie istniało.

Wystawa czynna przez cały czas trwania festiwalu.
[z materiału wydarzenia na FB]

Czarno-białe portrety aktorów, spokojne, nie epatujące “aktorstwem”, co bywa (owo aktorstwo) czasami problemem, jeśli chcemy sportretować człowieka, a nie jakąś jego rolę. Autor korzysta głównie ze światła zastanego, rzadko sięga po dodatkowe źródła światła – w ten sposób oddaje także atmosferę miejsca.
Klasyczna – w najlepszym tego słowa znaczeniu – fotografia. W epoce szalonej obróbki cyfrowej, AI i degradacji wzorców estetycznych – odskocznia do źródeł.