Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

piątek, 4 lipca 2025

Kowno rybim okiem (i nie tylko)

 W drodze na spływ kajakowy na Litwie rzeka Dubissa jeden dzień w Kownie. Okazja aby trochę pofotografować rybim okiem - zabytkowe stare miasto jest wdzięcznym tematem dla tego typu obiektywu. Wprawdzie to koszmar architekta, który oczekuje wiernego oddania perspektywy i sylwetki obiektów, ale dla mnie ma swój urok, dzięki zniekształceniom właśnie. Liczy się taki nierealistyczny nastrój, nie wierne oddanie rzeczywistości.
Jak wszystko - rzecz gustu...

W pobliżu Kowna znajduje się Fort IX w Kownie – jeden z fortów wchodzących w skład pierścienia Twierdzy Kowno, użytkowany w okresie międzywojennym, podczas II wojny światowej i bezpośrednio po niej jako więzienie. W czasie hitlerowskiej okupacji Litwy, w latach 1941–1944, miejsce masowych zbrodni na ludności żydowskiej. Atlas Holokaustu na Litwie szacuje, iż łącznie na terenie IX fortu zamordowanych zostało 30 tys. osób. Od 1958 r. w forcie znajduje się muzeum.  

W drugiej części Cytowiany (lit. Tytuvėnai), w drodze powrotne, gdzie zatrzymaliśmy się obejrzeć kościół i klasztor - w XVII wieku właścicielem był Andrzej Wołłowicz, chorąży Wielkiego Księstwa Litewskiego, starosta żmudzki. Ufundował i wybudował w stylu gotycko-renesansowym kościół i klasztor dla sprowadzonych w 1613 bernardynów z Wilna. Zespół kościelno-klasztorny przebudowano w XVIII wieku nadając mu cechy barokowe. Remontowany w okresie międzywojennym oraz w latach 70. XX wieku. Zespół należy do cennych zabytków na Litwie ze względu na wystrój wnętrza (ołtarze, obrazy, nagrobki).






































































 






























 

poniedziałek, 16 czerwca 2025

Męskie Gotowanie - łosoś zapiekany w warzywach, z ryżem

Cóż to mamy w zamrażarce? Może łososia, kiedyś kupionego w całości i zamrożonego po dwa dzwonka, taka porcja obiadowa? OK, to do dzieła. Można by po prostu usmażyć i zjeść np. z ziemniakami, ale to dosyć banalne (choć przecież smaczne).
To może kolejna wariacja ryby i warzyw:

Papryka, cebula, marchewka, seler, pokrojone w "kostkę brukową". Dla zaostrzenia smaku ząbek  czosnku i trochę imbiru. Na dno naczynia żaroodpornego wlewamy oliwę, wrzucamy warzywa a na wierzchu odmrożony i umyty łosoś. Solimy i pieprzymy, ale ostrożnie aby nie przesadzić. Na wierzch trochę oliwy, przykrywamy i do piekarnika na 200 stopni. Po jakiś 15 minutach gotujemy ryż.

Pół szklanki ryżu płuczemy i gotujemy w lekko osolonej wodzie aż zmięknie. 

Zarówno ryba jak i ryż będą gotowe w tym samym czasie (mniej więcej). Ryż wykładamy na talerze, na wierzchu układamy jarzyny z rybą. Usuwamy kręgosłup i siadamy do posiłku. 

A potem, niestety, zmywanie.