Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

niedziela, 17 października 2021

Bass&Beat Festival

 

Sobota 16 paźdzernika w Hydropolis wystąpli LNSD Quartet zaprezentuje premierowo materiał z Płyty  Unasked, Unanswered będącej połączeniem nowoczesnego jazzu z elektroniką. Zespół tworzą Szymon Łukowski – saksofony, klarnet basowy, flet, elektronika; Gabriel Niedziela – gitary; Jan Smoczyński – hammond, rhodes, syntezatory, elektronika, Paweł Dobrowolski – perkusja. Wizualizacje: Daniel Kusak.
A w drugiej części LNSD Quartet, norweski gitarzysta, zajmujący się muzyką elektroniczną i ambientową, występujący wraz z Larsem Kristianem Lia koncentrującym się na przetwarzaniu dźwięku. Norwescy muzycy zagrają wspólnie z polskimi w ramach Strefy Eksperymentu Bass&Beat Festival.

Dwie różne stylistyki - LNSD Quartet to żywiołowy, nowoczesny jazz z dużym udziałem elektroniki, mieszczący się w głównym nurcie tego gatunku. Z kolei LNSD Quartet nie daje się łatwo sklasyfikować. Najbliższe określenie to muzyka eksperymentalna. Użycie dużej ilości elektroniki, smyczków do gry na gitarze czy wibrafonie, sample itp. Luźna struktura, brak melodyki - to wyzwanie dla słuchacza. Ale na końcu prawie klasycznie odegrany temat.

Ten kontrast między dwoma grupami pokazuje, jak obszerny jest worek, zwany muzyką improwizowaną.

Warto zwrócić uwagę, jak dużo elektroniki się używa. To oczywiście generuje sporo problemów dla realizatorów dźwięku. Wiele źródeł  które trzeba zbalansować, rozprowadzić dźwięk na kanały, skonfigurować monitory... Na początkowych zdjęciach widać, ile kabli trzeba opanować.

























































































































































 

czwartek, 14 października 2021

Jarmark Jadwiżański 2021

 Na Zamku w Leśnicy, jak co roku, w październiku odbył się Jarmark Jadwiżański. Nazwa jarmarku (choć niekoniecznie tradycja) nawiązuje do Św. Jadwigi Śląskiej, żony Henryka I Brodatego, która przebywała w Leśnickim Zamku w pierwszej połowie XIII w.

W parku zamkowym rozstawiły się różnorodne stoiska nawiązujące do średniowiecza i takie, które spotkamy na każdej podobnej imprezie (coś dla dzieci, do zjedzenia, picia, do zabawy). Publiczność dopisała, pogoda także. Jak zwykle przy takich imprezach - problem był z parkowaniem samochodów - parkowano gdzie się dało. Może gdyby komunikacja z Leśnicą byłą lepsza, więcej ludzi zdecydowałoby się na komunikację publiczną. Ja wybrałem rower.