Łączna liczba wyświetleń

Wernisaże Wrocław (nie tylko)

ZGŁOŚ IMPREZĘ NA blogonim@gmail.com WIDOK SZCZEGÓŁÓWY - KLIKNIJ PLAN DNIA

wtorek, 5 stycznia 2021

Wielka Sowa (i Mała Sowa także)

13 grudnia 2020r., czyż nie idealna data na wycieczkę w góry? A do tego pogoda, chłodno i mglisto. Ideał!

A więc w drogę - w planie Wielka i Mała Sowa - szczyty w Górach (nomen omen) Sowich. Z Wrocławia rzut beretem - czyli godzinka samochodem. Po drodze jeszcze spojrzenie na Ślężę. 

Startujemy z Przełęczy Walimskiej niebieskim szlakiem. Droga jest stosunkowo łatwa, pomijając oblodzone, na szczęście nieliczne fragmenty. Spotykamy sporo wędrowców, którzy wpadli na ten sam pomysł.

Na Wielkiej Sowie działa zarówno wieża widokowa jak i punkt gastronomiczny - "zaliczamy" jedno i drugie. W drodze powrotnej zahaczamy o Małą Sowę i najpierw w półmroku, a pod koniec w ciemności rozjaśnianej latarkami telefonów, docieramy do parkingu. Refleksja - warto mieć latarki czołówki, dni są bardzo krótkie...

Fotograficznie wyprawa bardzo ciekawa. Wbrew pozorom, oszronienie i zamglenie daje ciekawsze klimaty niż banalne słońce. To z kolei sprowokowało mnie do zabawy w podbijanie klimatu. Mam jednak nadzieję, że nie do końca zepsułem oryginalny ambient.

 









































 

środa, 11 listopada 2020

Pracze Odrzańskie - tym razem w krzywym zwierciadle

Ponownie Pracze Odrzańskie - zabytkowy kompleks szpitalny

Na swój sposób obchodzę 11 listopada. Bez fanfar i zgiełku. Osobiście. Kameralnie. Rekreacyjnie.

Wycieczka rowerowa m.in. na Pracze, do przedwojennego zakładu dla ubogich i nieuleczalnie chorych, potem szpitala wojskowego, po wojnie wojska radzieckie, Zespół Szkół Rolniczych im. Ziemi Piastów i Liceum Ogólnokształcące nr XIX, wreszcie jeden z licznych przykładów wybujałych i nierealnych ambicji prezydenta Dutkiewicza - polski MIT, czyli EIT+ (w odpowiedzi na ulokowanie prawdziwego EIT - European Institute of Innovation & Technology) nie we Wrocławiu, o co się ubiegał, a w Budapeszcie, a który to po kilku latach kulawej działalności został uratowany przejęciem przez państwo, i utworzeniem oddziału Sieci Badawczej Łukasiewicz - PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii. 

To spory kompleks, z wieloma budynkami. Część z nich zrewitalizowano, i to chyba nieźle, pozostałe niszczeją. A szkoda, bo całość cenna, teraz wygląda, jakby prace porzucono w połowie. I pewnie tak jest, były prezydent Wrocławia widząc, że same ambicje to za mało aby utworzyć liczący się ośrodek naukowy, porzucił swe dziecko.

To kolejna wizyta w tym miejscu, ale tym razem pokazuję go w "krzywym zwierciadle", czyli przez rybie oko. Taki pomysł na "odrealnienie" i tak dosyć magicznego miejsca. Szczególnie w jesiennych barwach.