Spis Treści

środa, 22 czerwca 2016

Hiszpańska noc z Carmen - zarzuela show

 „Hiszpańska noc z Carmen - zarzuela show”. Widowisko Opery Wrocławskiej 18.06.2016

Opera Wrocławska w ramach Europejskiej Stolicy Kultury 2016 zrealizowała kolejne wielkie widowisko operowe „Hiszpańska noc z Carmen - zarzuela show”, wywodzące się z hiszpańskiej tradycji muzycznej.

"Zarzuela (wymowa według IPA: [θaɾ'θwela] w Hiszpanii, [saɾ'swela] w krajach hiszpańskojęzycznych Ameryki Łacińskiej) – forma muzyczna liryczno-dramatyczna pochodzenia hiszpańskiego, w której występują naprzemiennie sceny mówione i śpiewane, w okresie późniejszym zawierająca także taniec; rodzaj musicalu. Nazwa wywodzi się prawdopodobnie od nazwy domku myśliwskiego zwanego Palacio Real de la Zarzuela (hiszp. Zarzas - miejsce porośnięte jeżynami), znajdującego się niedaleko Madrytu, gdzie w XVII wieku po raz pierwszy przedstawiono ten rodzaj sztuki hiszpańskiemu dworowi królewskiemu (tzw. Fiestas de Zarzuela)." [https://pl.wikipedia.org/wiki/Zarzuela] 


To kolejna imponująca rozmachem inscenizacja operowa Ewy Michnik. Na murawie i trybunach Stadionu Miejskiego zabudowano gigantyczne dekoracje oraz scenę. Wykonawcy to ponad 500 osobowy zespół wykonawców.


„Hiszpańska noc z Carmen - zarzuela show” oparta jest na „Carmen” Georges’a Bizeta, przeplatanej muzycznymi scenami zarzueli.


Reżyseria Waldemara Zawodzińskiego, oraz Ignacio Garcíi, hiszpańskiego reżysera specjalizującego się w spektaklach zarzueli.

Specjalną atrakcją jest pokaz ujeżdżania koni andaluzyjskich ze stadniny Karoliny Wajdy.


Obył się tylko jeden spektakl, tak więc jest to wydarzenie dosłownie niepowtarzalne.


Trzech fotografów fotografowało próbę generalną - niżej publikuję po 10 zdjęć każdego z nich. Jest to bardzo skromna próbka - na pewno nie reprezentacyjna. Ale może pozwoli dostrzec różnice w temperamencie i stylistyce każdego z nich. Na pewno jakiś wpływ ma używany sprzęt, szczególnie obiektywy, ale nie jest on chyba na tyle istotny, aby zdominować fotografa. Zresztą oceńcie sami...

Marek Spisak:










Krzysztof Maszczyński










Andrzej Małyszko










poniedziałek, 20 czerwca 2016

Wystawa Katarzyna Marianna Romaszewska&Francesco Prestini (FEDE Federacja Wina)

Katarzynę Mariannę Romaszewską i Francesco Prestiniego po raz pierwszy spotkałem na wernisażu wspólnej wystawy fotografii w miniaturowych (wtedy) włoskich delikatesach Vivere Italiano. I tak się stało, że się zaprzyjaźniliśmy. Francesco jest włoskim przedsiębiorcą mieszkającym we Wrocławiu, ale jego pasją jest fotografia. Fotografuje ulicę i portrety, Katarzyna nie jest przedsiębiorcą, ale także pasjonatką fotografii - mistrzynią streetphoto.
Środowisko Włochów we Wrocławiu jest zaskakująco duże. Widać to po jednej z tradycyjnych aktywności Włochów, restauracjach. Mamy już ich kilka, oryginalnych, z włoskimi właścicielami i kucharzami. Można tam nie tylko świetnie zjeść, czy wypić lampkę dobrego wina, ale to miejsce spotkań Włochów, odnajdujących atmosferę rodzinnych stron...


W piątek, 18 czerwca Katarzyna i Francesco ponownie razem - wspólna, podwójna wystawa w Frankie's i FEDE (Federacja Wina). Właśnie w tej drugiej, włoskiej restauracyjce - nowej na wrocławskiej scenie kulinarnej - spędziłem ekscytujący wieczór. Wernisaż to spotkanie przyjaciół autorów i ci naprawdę dopisali. Wybuchowa - w najlepszym tego słowa sensie - mieszanka polsko-włoska i winno-pizzowa. Ale zobaczcie sami: